poniedziałek, 7 stycznia 2019

Elektrownia-miejsce spotkań kultury







                Wyjście na wystawę sztuki. Wiele z obrazów było dla mnie niezrozumiałych. Za to te, które przedstawiały ból krzyczały do mnie wręcz swoją formą. Możliwe ,że to dlatego ,że były najbardziej przejrzyste.
                Wystawa była związana z inauguracją konkursu ,którego nazwy niestety nie pamiętam ,a pisze to już chwile po wyjściu. Konkretniej wracając do domu zatłoczonym autobusem. Forma dzieł , była różna. Od klasycznej formy malarskiej po wykorzystanie gazety czy perspektywy rozmycia i fotografii. Interpretacja wszystkich obrazów zajęła by mi zbyt wiele , więc dodam te ,które najbardziej mnie zainteresowały

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz