Wyjście
na wystawę sztuki. Wiele z obrazów było dla mnie niezrozumiałych. Za to te,
które przedstawiały ból krzyczały do mnie wręcz swoją formą. Możliwe ,że to
dlatego ,że były najbardziej przejrzyste.
Wystawa
była związana z inauguracją konkursu ,którego nazwy niestety nie pamiętam ,a
pisze to już chwile po wyjściu. Konkretniej wracając do domu zatłoczonym
autobusem. Forma dzieł , była różna. Od klasycznej formy malarskiej po
wykorzystanie gazety czy perspektywy rozmycia i fotografii. Interpretacja
wszystkich obrazów zajęła by mi zbyt wiele , więc dodam te ,które najbardziej
mnie zainteresowały






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz